Wtargnięcie najemników islamskich do Iraku rozpoczęło się w czerwcu 2014r. i było częścią starannie opracowanej operacji wojskowo-wywiadowczej, sekretnie wspieranej przez USA i Izrael. Cały czas ISIL jest chronione przez USA i ich sojuszników. Gdyby chcieli naprawdę wyeliminować terrorystów islamskich, mogliby zastosować naloty dywanowe ich konwojów słynnych Toyot, gdy w czerwcu przekraczały pustynię z Syrii do Iraku. Państwo islamskie pierwotnie było stowarzyszeniem Al Qaidy, wykreowanym przez amerykański wywiad, wspierany w tym przez brytyjskie MI6, izraelski Mossad, pakistański Inter-Service i saudyjską General Intelligence Presidency (GIP).
Najemnicy ISIL byli zamieszani w powstanie na terenie Syrii, zainicjowane przez siły USA, skierowane przeciwko rządowi Bashara Al-Assada. NATO i tureckie dowództwo wojskowe było odpowiedzialne za rekrutowanie najemników do ISIL i Al Nusrah, już na początku powstania w Syrii w marcu 2011r. Według izraelskich źródeł wywiadowczych polegało to na:
„Zaciągów tysięcy muzułmańskich ochotników z krajów Bliskiego Wschodu i świata islamskiego, w celu walki ramię w ramię z rebeliantami w Syrii. Armia turecka będzie zapewniała tym ochotnikom legowiska, szkolenie, przerzut do Syrii.” (DEBKAfile, NATO to give rebels anti-tank weapons, August 14, 2011.)





